top of page

Dlaczego o tym mowa? Bo każdy z nas ich słyszy. Przeciwstawiają się zmianom,  wytykają braki, są przyczyną smutków, niepowodzeń i nieudanych relacji. "Zwiewają nas" z naszej drogi, powstrzymują, wprowadzają niepewność i umniejszają. W dzieciństwie pełnili funkcje przetrwania, ale w dorosłym życiu przeszkadzają, oszukują i wycofują nas ze spełnionego życia. Sabotaż nigdy nie jest przyjacielem.

Opowiem Ci jak rozpoznawać jego głosy i przeprowadzę przez schematy zastępowania sabotażu Twoją własną mądrością. Im więcej na ten temat wiesz, tym łatwiej będzie Ci wybrać mądrość. Pamiętaj - nie jesteś Sabotażem, to są jedynie myśli. Nie mów o sobie "jestem ofiarą lub perfekcjonistką". Sabotaż to mistrz mydlenia oczu, będzie umniejszał Ciebie i Twoje talenty - taka ma rolę. Każdy z nas ma inny zestaw dominujący. Celem jest zminimalizowanie ich głosu. (więcej na: www.positiveintelligence.com)

Sabotaż Kontroler. (rysunek przedstawia go jako "postać z marionetką")
Ludzie kontrolujący mają wiele ran,  jedną z największych jest rana zdrady (zadana pierwotnie przez rodzica tej samej płci). „Zdrada” jako opuszczenie, nie ochronienie lub nie zobaczenie potrzeb. Sabotaż ten będzie dążył do kontrolowania sytuacji oraz innych ludzi, w tym także korka kiedy jedziemy samochodem. Kiedy  nie może kontrolować wzmaga się uczucie niecierpliwości wobec sytuacji oraz innych ludzi: „nie jest jak ja chce". Jest w tendencji do „napierania” na innych i siebie, dla niego istnieje albo kontrola albo jej brak, innymi słowy wszystko podlega kontroli i nie może dziać się samo! (a przecież nie kontrolujemy pompowania swojej krwi ani oddechu).

Kontroler uwielbia robić rzeczy „niemożliwe” i nieosiągalne, popychać innych poza ich strefę komfortu i być zdziwionym, że im się to nie podoba. Myśli kontrolera „nikt nie będzie mi mówił co mam robić”; „inni tylko czekają, aż przejmę dowodzenie i będę kontrolować sytuację”, „oni potrzebują mojej kontroli, wyświadczam im przysługę”.

Uczucia: dość często czuje się odrzucony i urażony, zdenerwowany kiedy nie idzie po jego myśli, złości się kiedy inni nie słuchają jego porad. Głosy w głowie: tłumaczy swoje istnienie tym, że bez jego kontroli ty sam i inni nie wiele będą mogli osiągnąć, „musze napierać żeby skończyć to zadanie i to szybko, bez tego nie pójdę do przodu” (a możesz też wykonać to samo zadanie bez wywierania presji). Co Sabotaż Kontroler "osiąga"?: ma rezultaty głównie krótkoterminowe - kosztem zdrowia lub konfliktu. Większość działań z pozycji Kontrolera otoczona jest stresem w sprawach na które i tak nie ma wpływu.

Kontroler bywa brawurowy (tzw „kontrolowane ryzyko”) i wynika to z tego, że chce kontrolować sytuacje myśląc sobie, że jeśli on kontroluje to wtedy nie będzie kontrolowany – ani przez innych ani przez życie. (nie wiedząc o tym, że ani inni, ani „życie” wcale nie chcą go kontrolować). Uzurpuje sobie prawo do kontrowania i prowadzenia innych, którzy samodzielni i w pełni odpowiedzialni za siebie.

Pochodzenie: zbyt szybkie dorastanie, czyli małe poczucie bezpieczeństwa w dzieciństwie, dziecko musiało brać odpowiedzialność lub kontrolować sytuacje kiedy rodzić nie był dostępny jako dorosły – odpowiedzialny. Kiedy dziecko musiało zajmować się sobą same, było zranione przez poczucie odrzucenia lub nie dostrzegania potrzeb.

sabotaz ofiara.jpg

Ofiara
Sabotaż Ofiary jest emocjonalny, dramatyczny, temperamentny i ekstremalnie skoncentrowany na wewnętrznych uczuciach, głównie trudnych i smutnych, „męczennictwo”, Kiedy jest niezrozumiany lub oceniany ma tendencje do wycofywania się i obrażania. Kiedy sprawy stają się coraz trudniejsze jest bliski załamaniu się. Tłumiona złość powoduje depresje, apatię i zmęczenie, jest nieświadomie przywiązany do trudności. Zwraca na siebie uwagę poprzez problemy emocjonalne oraz bycie, temperamentnym, smutnym i ponurym.

Myśli które podsuwa Sabotaż Ofiary: „nikt mnie nie rozumie”, „jestem poszkodowany”, „to zawsze mi się to przytrafia”, „jestem tym co czuję”. „Niech ktoś w końcu mi pomoże, wyciągnie z tego, wybawi”

Uczucia: ma tendencje do długiego rozmyślania nad negatywnymi uczuciami, czuje się samotny, nawet kiedy jest w relacji lub w obecności bliskich ludzi. Ma poczucie melancholii, opuszczenia, zazdrości. Usprawiedliwia innych i siebie myśląc, że w ten sposób dostanie miłość. Dużo ocenia, prawi komplementy nawet jeśli nie są na miejscu. Uważa smutek za wartość i wrażliwość na niego za głębie.

Jak to wpływa na człowieka?: witalność i siła życiowa jest zużywana na wewnętrzną analizę i ocenę - i zamiast przyciągać to odpycha ludzi, ponieważ czują oni, że nie dadzą rady ukoić jej lub jego bólu. Ludzie z aktywnym głosem Sabotażu Ofiary mają często włączony tryb przetrwania, zamiast tworzenia i cieszenia się życiem. Częste poczucie winy oraz brak odpowiedzialności za swój los, uczucia i reakcje. „to przez sytuacje jaka teraz panuje oraz zachowanie bliskich mam jak mam”. Te sabotujące myśli powstają w dzieciństwie, w sytuacji kiedy dziecko zbyt często karane i nie czuło się wystarczająco ważne. Rezultatem było wykształcenie myśli, „coś jest ze mną nie w porządku".

Wpływ na siebie i innych: „Ofiary” to strategia polegająca na „wyciśnięciu” uczuć od tych ludzi, którzy w innym przypadku nie zwróciliby na nią uwagi. Ciekawe jest, że swoim nastrojem naśladują fałszywe poczucie żywotności.

Hiperachiever, czyli Wyczynowiec
Nie chodzi o to, że wysokie poprzeczki, czy wyzwania nie są ok. Człowiek w tym sabotażem uzależniony jest od stałych wyników i osiągnięć w zakresie szacunku do siebie i samooceny. Wysoce skoncentrowany na sukcesie zewnętrznym, co prowadzi do pracoholizmu i utraty kontaktu z głębszymi potrzebami emocjonalnymi i relacyjnymi. Konkurencyjny, świadomy wizerunku i statusu. Dobry w ukrywaniu niepewności i pokazywaniu pozytywnego wizerunku. Dostosowuje osobowość tak, aby pasowała do tego, co zrobiłoby największe wrażenie na drugiej osobie. Zorientowany na cel  pracoholik. Potrzeba tworzenia wizerunku publicznego jest większa niż potrzeba introspekcji. Może mieć charakter autopromocji. Potrafi utrzymywać ludzi w tzw. „bezpiecznej odległości”.

Myśli sabotujące przychodzące do Wyczynowca: „Muszę być najlepszy, w tym co robię. Jeśli nie będę w tej dyscyplinie wybitny, nie będę się tym zajmować wcale. Moja wydajność i skuteczność są najważniejsze, emocje mi tylko przeszkadzają. Skoncentruję się tylko na myśleniu i działaniu. Sukces definiuje moją wartość oraz to jak to postrzegają mnie inni”.

Uczucia: „nie lubię rozmyślać o uczuciach, odwracają uwagę od mojego celu”. Czasem czuje pustkę i przygnębienie w środku, ale nie zatrzymuje się na tym. Ważne jest poczucie i odnoszenie sukcesu bo wtedy czuję swoją wartość". Taki człowiek może obawiać się intymności, bezbronności. Bliskość mogłaby stanowić zagrożenie, że nie jest doskonały – jak obraz który o sobie przedstawia.

Jak ten sabotaż usprawiedliwia swoje istnienie?: „życie polega na osiąganiu wyników, a budowanie dobrego wizerunku pomaga mi osiągnąć rezultaty. Uczucia nie są mi potrzebne, odciągają tylko moją uwagę” 

Wpływ na siebie i innych: Spokój i szczęście są ulotne i krótkotrwałe, akceptacja siebie jest stale uzależniona od kolejnego sukcesu. Po drodze traci kontakt z głębszymi uczuciami, głębszym „ja” i zdolnością do głębokiego łączenia się z innymi. Inni mogą zostać wciągnięci w wir wydajności Wyczynowca i podobnie stracić przytomność w swojej koncentracji na osiągnięciach zewnętrznych.

Pedant/Perfekcjonista (Stickler)

Sabotaż pedanta - czyli potrzeba porządku, szczegółowości i organizacji posunięte za daleko.

Cecha charakterystyczną jest m.in. duża punktualność, bycie metodycznym, drażliwym i spiętym. Także bardzo upartym i sarkastycznym. Krytyczni wobec siebie i innych, silna potrzeba kontroli, wrażliwi na krytykę. Myśli podrzucane: "Dobro jest dobrem, a zło jest złem. Znam właściwą drogę. Jeśli nie możesz zrobić tego doskonale, nie rób tego wcale oraz: Ludzie to mają zbyt lużne standardy. Muszę być bardziej zorganizowana, zorganizowany niż inni. Nienawidzę błędów".

Uczucia ludzi z aktywnym sabotażem Pedanta: dość częste rozczarowanie, frustracja, martwienie się że inni zaburzają porządek i równowagę którą on/ona stworzył. Tłumiony gniew i frustracja. Jak ten sabotaż usprawiedliwia swoje istnienie: "Jest to obowiązek osobisty i do mnie należy naprawienie każdego bałaganu, jaki napotkam. "Pedantyzm" jest dobry i sprawia, że ​​czuję się lepiej ze sobą. Zwykle istnieje wyraźnie dobry i wyraźnie zły sposób działania. Wiem, jak należy postępować i muszę postępować właściwie”. Perfekcja i porządek przynoszą poczucie chwilowej ulgi. Sabotaż ten oferuje sposób na wyciszenie ciągłego głosu osądu siebie i strachu przed osądami innych poprzez próbę bycia doskonałym.

Wpływ na siebie i innych: nie radzi sobie ze zmianami i odmiennymi stylami innych ludzi. Powoduje niechęć, niepokój, zwątpienie w siebie i rezygnację u innych, (którzy czują się nieustannie krytykowani i rezygnują, bo niezależnie od tego, jak ciężko będą pracować, nie zadowolą Pedanta). Warunki powstania to najczęściej potrzeba poczucia porządku w chaotycznej dynamice rodziny. Lub także aby zdobyć akceptację i uwagę odległych emocjonalnie lub wymagających rodziców, wyróżniając się jako nienaganne, idealne dziecko.

Niespokojny, Bez-odpoczynkowy (Restless)

Niespokojny, ciągle poszukuje większych emocji w następnej czynności. Rzadko zadowolony z bieżącej działalności. Łatwo się rozprasza i pozostaje zajęty, godząc wiele różnych zadań i planów, chce mowej stymulacji. Poszukuje wrażeń i różnorodności, a nie komfortu i bezpieczeństwa. Bardzo szybko odbija się – ucieka - od nieprzyjemnych uczuć.

Myśli które podsuwa ten Sabotaż: „To mi nie daje satysfakcji, i ta następna rzecz musi być bardziej ekscytująca. Te negatywne uczucia są do bani - muszę przenieść swoją uwagę na coś ekscytującego, miłego, ponieważ martwi się, że skupienie na nieprzyjemnych emocjach stanie się przytłaczające i będzie trwać długo lub na zawsze. Dlaczego nikt nie może za mną nadążać?

Uczucia: Niecierpliwość wobec tego co dzieje się teraz, Zastanawia się, co będzie dalej. Strach przed utratą innych, bardziej wartościowych doświadczeń. Niespokojny i chcący mieć coraz więcej opcji.

Usprawiedliwianie kłamstw tego sabotażu:„Życie jest zbyt krótkie, Trzeba nim żyć w pełni, Nie chcę tego przegapić”

Wpływ na siebie i innych: Pod powierzchnią zabawy i podekscytowania u Niespokojnego kryje się oparta na lęku ucieczka od bycia obecnym w „tu i teraz”. Lęk do pełnego doświadczenia tej chwili, która może obejmować także radzenie sobie z nieprzyjemnymi rzeczami.

UWAGA: Niespokojny unika prawdziwego i trwałego skupiania się na sprawach i relacjach, które naprawdę mają znaczenie.

Inni mają trudności z nadążeniem za szaleństwem i chaosem wywołanym przez Niespokojnych i nie są w stanie zbudować wokół nich niczego trwałego. Geneza powstania: to strategia polegająca na znajdowaniu ciągłych nowych źródeł podniecenia i samopielęgnacji. Może to być związane z wczesnymi doświadczeniami związanymi z niewłaściwą opieką rodzicielską lub bolesnymi okolicznościami. Pobłażanie nie tylko zapewniało zastępczą samoopiekę, ale także ucieczkę od konieczności radzenia sobie z niepokojem i bólem.

Nadmiernie Czujny (Vigilant)

Wzbudza ciągły, intensywny niepokój o niebezpieczeństwa i o to, co może pójść nie tak, jest podejrzliwy. Czujność, która nigdy nie może odpocząć.Zawsze niespokojny, z chronicznymi wątpliwościami - wobec, innych, sytuacji. Niezwykła wrażliwość na sygnały ostrzegawcze i ciągłe oczekiwanie na nieszczęście lub niebezpieczeństwo. Może szukać zapewnienia, wskazówek w procedurach, zasadach,instytucjach.

Myśli: "Lepiej się nie cieszyć za szybko", Jeśli popełnię błąd, boję się, że wszyscy skoczą mi do gardła", Chcę ufać ludziom, „ale to nigdy nie wiadomo” Muszę wiedzieć, jakie są zasady, chociaż nie zawsze ich przestrzegam.

Uczucia: Sceptyczny i cyniczny. Często niespokojny i bardzo czujny.

Usprawiedliwianie kłamstw tego sabotażu: Życie jest pełne niebezpieczeństw. Jeśli ja się nimi nie zaopiekuję, kto to zrobi?

Wpływ na siebie i innych: Ciągły niepokój spala ogromną ilość energii życiowej, która mogłaby zostać wykorzystana tworzenie czegoś pięknego i wyrażanie swoich zasobów o talentów.Traci wiarygodność ze względu na zjawisko „płaczącego wilka” i inni zaczynają unikać takich ludzi, ponieważ intensywność tej energii ich wyczerpuje.

Jak powstał?: Nadmierna czujność często wywodzi się z wczesnych doświadczeń, gdy źródło bezpieczeństwa – czyli rodzic lub rodzice było nieprzewidywalne i zawodne. Powstaje także przy bolesnych, nieoczekiwanych zdarzeniach zagrażającym w oczach dziecka życiu.

Hiper-racjonalny

to skupienie na racjonalnym przetwarzaniu wszystkiego, łącznie z relacjami. Może być postrzegany jako zimny, zdystansowany i intelektualnie arogancki. To bardzo aktywny umysł, sprawiający wrażenie skrytego i nie wpuszcza wielu osób do głębszych uczuć, ponieważ okazuje uczucia poprzez pasje w pomysłach. Woli obserwować szaleństwo i analizować je z dystansu. Może stracić poczucie czasu z powodu intensywnej koncentracji. Wysoka skłonność do debaty,a poczucie wartości wiąże z wiedzą i kompetencjami.

Myśli: "Uczucia rozpraszają i są nieistotne, a wielu ludzi myśli irracjonalnie i niechlujnie. Potrzeby i emocje innych odwracają moją uwagę od moich projektów", "Muszę odciąć się od wahań". "Najbardziej cenię wiedzę, zrozumienie i wnikliwość".

Uczucia: Sfrustrowany kiedy inni zachowują się emocjonalnie i nie są wystarczająco racjonalni oraz sceptyczny lub cyniczny. Zależy mu na „ochronie osobistego czasu, energii i zasobów przed włamaniami”. Często czujesz się inny, samotny i niezrozumiany.

Usprawiedliwianie kłamstw Hiperracjonalnego: "Racjonalność jest najważniejsza. Należy ją chronić przed wtargnięciem ludzkich emocji i potrzeb, aby mógł/mogła wykonać swoją pracę".

Wpływ na siebie i innych: Ogranicza głębię i elastyczność relacji w pracy i życiu poprzez analizę, a nie doświadczanie uczuć.

Może zastraszać ludzi o podejściu mniej analitycznym.

Geneza powstania: Sabotaż ten był dobrą strategią przetrwania we wczesnym dzieciństwie, w atmosferze zamętu emocjonalnego lub chaotycznego otoczenia. Ucieczka do schludnego i uporządkowanego racjonalnego umysłu generuje poczucie bezpieczeństwa lub poczucie wyższości intelektualnej. Przyciąga także naszą uwagę i pochwałę, pokazując się jako najmądrzejsza osoba w otoczeniu.

Unikacz (Avoider)

Koncentruje się na pozytywach i przyjemnościach w ekstremalny sposób. Unika trudnych, nieprzyjemnych zadań, konfrontacji, konfliktów i zgadza się na rzeczy, których wcale nie chce. Bagatelizuje znaczenie rzeczywistych problemów i stara się odwrócić uwagę od innych. Ma trudności z powiedzeniem „nie”. Przeciwstawia się innym środkami pasywno-agresywnymi, ale nie bezpośrednio. Gubi się w rutynach i nawykach; odkłada na później nieprzyjemne zadania. Myśli: "To jest po prostu zbyt nieprzyjemne. Może jeśli go odpuszczę, samo się rozwiąże?", Jeśli zajmę się tym teraz, zranię jej uczucia. Wolałbym nie", "Jeśli wpadnę w konflikt z innymi, mogę stracić z nimi kontakt", "Znalazłem równowagę. Nie chcę się z tym mieszać. Wolałbym dać komuś szansę, niż robić scenę".

Uczucia: Niepokój związany z tym, czego uniknięto lub odłożono na później. Strach przed zakłóceniem ciężko wypracowanego spokoju ducha. Raczej tłumił złość i urazę niż ją wyraża. Usprawiedliwianie kłamstw: Jesteś dobrym człowiekiem, która potrafi oszczędzać uczucia innych. Z konfliktu nie wynika nic dobrego, dobrze jest być elastycznym". "ktoś tu musi być rozjemcą". Obawia się bólu wynikającego z konfliktu zamiast mieć poczucia, że może oczyścić atmosferę i postawić granice.

Wpływ na siebie i innych: Zaprzeczanie istniejącym konfliktom i negatywnościom uniemożliwia faktyczną pracę z nimi i przekształcanie ich w dary. To, czego się unika, nie znika i może się nawarstwiać. Relacje są utrzymywane powierzchownie poprzez unikanie konfliktów.

Poziom zaufania innych osób jest obniżony, ponieważ nie są pewni, kiedy ukrywana "negatywne" informacje.

W jakich warunkach powstał: co ciekawe Unikacz może powstać zarówno ze szczęśliwego, jak i trudnego dzieciństwa. W szczęśliwym dzieciństwie można było nie nauczyć się odporności na radzenie sobie z trudnymi emocjami. W dzieciństwie pełnym konfliktów i napięć osoba Unikająca może odegrać rolę rozjemcy, gdyż chce "nie dodawać "własnej negatywności ani napięcia do istniejących napięć w rodzinie.

Zadowalający (Pleaser)

Pośrednio stara się zdobyć akceptację i uczucie - pomagając, zadowalając, ratując lub schlebiając innym. Traci z oczu własne potrzeby i w rezultacie staje się urażony. Ma silną potrzebę bycia lubianym i stara się na to zapracować pomagając, zadowalając, ratując. Potrzebuje częstego zapewnienia ze strony innych o ich akceptacji i uczuciu. Nie potrafi otwarcie i bezpośrednio wyrażać swoich potrzeb. Czyni to pośrednio, sprawiając, że ludzie czują się zobowiązani do odwzajemniania opieki.

Myśli: "Aby być dobrym człowiekiem, powinienem stawiać potrzeby innych ponad własne", "Denerwuje mnie, gdy ludzie nie zauważają lub nie przejmują się tym, co dla nich zrobiłem-mogą być samolubni i niewdzięczni", "Mogę sprawić, że każdy mnie polubi, jeśli ja nie będę ratować ludzi, kto to zrobi?"

Uczucia: Bezpośrednie wyrażanie własnych potrzeb wydaje się egoistyczne. Martwi go, że upieranie się przy własnych potrzebach może zniechęcić innych do niego. Czuje się urażony, ale masz trudności z wyrażeniem tego.

Usprawiedliwianie kłamstw: "Nie robię tego dla siebie, pomagam innym bezinteresownie i nie oczekuję niczego w zamian. "Świat byłby lepszym miejscem, gdyby wszyscy robili to samo". Wpływ na siebie i innych: ten sabotaż może zagrozić dbaniu o własne potrzeby, w tym emocjonalne, fizyczne lub finansowe. Może prowadzić do urazy i wypalenia zawodowego. U innych ludzi może rozwinąć się uzależnienie, zamiast nauczyć się dbać o siebie, mogą oczekiwać, że zrobi coś za nich Zadowalający. Inni ludzi mogą także poczuć się zobowiązani, winni lub manipulowani. Oryginalna funkcja przetrwania, czyli dlaczego powstał: stara się zdobyć uwagę i akceptację poprzez pomaganie innym. Jest to pośrednia próba zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. Karmią ją dwa oryginalne założenia zaczerpnięte z dzieciństwa: 1. Muszę stawiać potrzeby innych ponad własne. 2. Muszę dawać miłość i uczucie, aby je otrzymać w zamian. Muszę na to zasłużyć bo inaczej nie jestem "godny miłości". Może powstać kiedy rodzic ma intencje rekompensowania swoich braków zasobami dziecka oraz kiedy system kar i nagród był chwiejny.

bottom of page